Tekst piosenki
Ona w mojej głowie znowu robi mętlik
Tworzy swoje ścieżki, w moich myślach zwiedza Meksyk
Obcy ludzie są mi niepotrzebny
Tylko wersy, scena i ja
Daj czas
Chce zdobyć ten świat
Ile lat, ile lat, krąży po ulicach
I jak być szczerym w tej pandemii kłamstw
Musze się zastrzelić, a może zmienić świat
Czuję zapach twojej cery, choć w pościeli sam
Zatrzaśnięty w beznadziei ciągle trwam
Znowu widzę w tobie blask, blask
Ciągle nowe fobie, strach, strach
Neonowy Cobain, przyozdobię parę ścian, ścian
Znowu widzę w tobie blask, blask
Ciągle nowe fobie, strach, strach
Neonowy Cobain, przyozdobię parę ścian, ścian
Kolorowe włosy jak alternatywnka
Moje przeszłość brudna, Dusza taka czysta
Jeszcze chwile temu zawijała nas policja
Nie płacz mała to nie gang, jestem Młody ___
Ale teki sam dziwny mały chłopiec
Kiedyś nie widziałem nic poza moim blokiem
Dzisiaj małe dzieci proszą mnie o fotę
___ Pokazuje im drogę
Ona w mojej głowie znowu robi mętlik
Tworzy swoje ścieżki, w moich myślach zwiedza Meksyk
Obcy ludzie są mi niepotrzebny
Tylko wersy, scena i ja
Daj czas
Chce zdobyć ten świat
Ile lat, ile lat, krąży po ulicach
Nie szukam recepty
Jak za dużo na bani no to pochłaniam skręty
Wszyscy niedojebani maja dużo pretensji
Kara to was dopadnie bo szukacie atencji
Dumny mordo ze mnie blok
Dumna mama, dumny tata, to mój rok
Na podkładach daje siebie, daje szots
Na podkładach daje siebie, daje moc
Nie chce siekierek i nie chcę ich ___
Pokaż mi miłość co pokona strach
Intencje mam szczere i chce widzieć blask
Nadzieja i wiara ___
Minie pare lat i wróci razy 1000
W końcu będziemy na szczycie, mogę ci to przysiąc
Brudne style, grange, punk, rock jak triphop
Lece tylko w górę jak bitcoin, dziwko
Trochę urosłem, i mówię o wzroście
Skromny ze mnie gość jest
Jestem skromnym gościem
Zachowują się jakby byli najlepsi w Polsce
I się po prostu kurwa zachowuje dobrze
Ja to nie ty
Daj mi witamin, byleby tylko nie były gorzkie
Na co ci te łzy, uśmiechnij mordę
Daj mi parę chwil
no bo wyszedłem na wiosnę
ale dojebałem zwrotkę
Ona w mojej głowie znowu robi mętlik
Tworzy swoje ścieżki, w moich myślach zwiedza Meksyk
Obcy ludzie są mi niepotrzebny
Tylko wersy, scena i ja
Daj czas
Chce zdobyć ten świat
Ile lat, ile lat, krąży po ulicach






