Tekst piosenki
To moje rodzinne miasto
udaje, że śpi
od świateł reklam tu jasno jak w letnie dni
demonów uciechy, kaplice cenami chełpią się
obrzmiałe od seksu ulice
obiżą krocze twe
W gorzały zanurzysz się
błocie utopisz myśli swe
przy filozoficznym bełkocie
dowartościujesz się
w zaduchu trawy i pawia wędzony
będziesz gnił
nachalne naćpane dziewice
obciągną cię ze sił
Myśli chore, żądze chore, życie chore, miasto chore
To moje rodzinne miasto
udaje, że śpi
śmierdzące jak stare masło
jak pet się tli
jak matką płód pępowiną związany
jestem z nim, nie mogę jej przerwać
bo zginę, z niej życie będę pił
Me ciało, me myśli, me życie są chore



![Jarocin Festiwal 2026. Trzeci dzień: Teraz proszę tańczyć, później może nie być już okazji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2PJGE11292IH-C429.webp)

![System of a Down w Warszawie: Takie koncerty są skokiem na kasę [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2JQ79R4B73V5-C429.webp)
