Tekst piosenki
Bal u Rafała, bal!
Bal u Rafała
Latawica, ladacznica
I nie dało się tak żyć
Na pontonie wolno płynę
Tak wspominam tamte dni
Teraz żyją sobie w życie
Mają psa i domek z kart
Sam, jak przed telewizorem
Podpatruję innych świat
Kiedyś trwał u Rafała bal!
Bal u Rafała!
Bal!
Bal u Rafała!
Może na razie nie pytaj
Czy widzę horyzont zmian
Teraz tylko sobie leżę
I wspominam w kółko jak
Pomidorów malinowych
Miłość miała boski smak
Wszyscy wrotki odpinają
A ja nadal tylko w snach
Kiedyś trwał u Rafała bal!
Bal u Rafała!
Bal!
Bal u Rafała!
Za dziewczyną, za chłopakiem
Zanim kaktus uschnie mi
teraz w końcu się odważę
I pozwolę sobie żyć
Urodziny niespodziankę
Ktoś wyprawi w końcu mi
Będę bawił się najlepiej
Tańczył, płakał, śpiewał, żył
Będzie trwał u Rafała bal!
Bal u Rafała!
Bal!
Bal u Rafała!
Będzie trwał u Rafała bal!
Bal u Rafała!
Bal!
Bal u Rafała!

![Atol Atol Atol: "Cyfrowa rzeczywistość nas odrzuca" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4IZ2CSW9HNWI-C492.webp)
![Ben Bekele: "Chcieliśmy uzyskać trans i stan hipnotycznego trwania" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4AA9DODT1N6X-C492.webp)



