Tekst piosenki
Jak jednym zdaniem Wam opowiem codziennych skarg zamknięty duszny krąg Bo który raz przyrzekam sobie tak Trzymać się jak najdalej stąd Rozumieć więcej nie chcę niż wiedzieć mam Jak wybawienia czekam końca dnia To jest mój strach To ja Modlitwa... modlitwa...To ja I chociaż chcę -nie mogę uciec Każdej godziny pełnej szarych prawd Korowód klownów i żonglerów słów Okrada mnie z ostatnich barw Rozumieć więcej nie chcę niż wiedzieć mam Jak wybawienia czekam końca dnia To jest mój strach To ja Modlitwa... modlitwa...To ja Kroplami jadu mierzę każdy dzień Zaszczute zwierze kiedy gubię cel Skowyt młodości dla nich znaczy nic Na próżno Ten krzyk Rozpacz, żałość, ból i gniew Ile jeszcze zmieści się W mojej głowie chaos trwa Trucizna Ten jad Moja modlitwa To ja Moja modlitwa To ja Jak wybawienia czekam końca dnia Na próżno , to ja Moja modlitwa



![Artur Rojek "Chciałbym urodzić się żeby latałem": Widok na życie [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MR96AE3B9E6R9-C429.webp)
![Oysterboy: "Muszę pisać szczerze i nieść własną prawdę, która może komuś pomóc" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCBN87J2PETXC-C429.webp)
![Heavy Pop Fest 2026: marzyć razem jest raźniej [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000NC3KFSI8J51RS-C429.webp)
