Tekst piosenki
Świecą kabany I firmy
Milion watów lamp
Asfalt błyszczy jak karp
W nocy pracuję głośno
Jak drukarka nie daję spać
Całodobowo czynne
Wygląda jak foto tapeta
Przez okno sztucznie jak obraz z meblowego
Niebieskofioletowy gradient
Od świateł nie widać gwiazd
I nie chce się spać
Mrużę oczy, ale
Nie chce mi się spać
Kroją jak świetlne miecze
Reflektory aut
Zmykam oczy
Ale nie znika
Powidok od świateł, kształt
Operacja na żywym sercu
Kiedy jeżdżę po centrum
Maluję obrazy na chwilę
Długi czas naświetlania
Kiedy trzyma czerwone
A nikogo nie ma na pasach
Zawieszam wzrok
Celuje i zamykam
W głowie rysuję kosmos
Miasto zostawiło ślad
Mrużę oczy, ale
Nie chce mi się spać
Kroją jak świetlne miecze
Reflektory aut
Zmykam oczy
Ale nie znika
Powidok od świateł, kształt
/2x


![Festiwal FAMA 2026: piąty dzień. Jurorzy łatwo nie mają [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8BKOGH59TDG5-C492.webp)
![Festiwal FAMA 2026: trzeci dzień. Do szczęścia nie ma instrukcji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N86DI7K9NF8VO-C429.webp)

![Festiwal FAMA 2026: drugi dzień. "Dlaczego pszczelarze nie mogą żyć w pokoju" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N7WHM09BQTYDV-C429.webp)
