Tekst piosenki
znikam w sobie po kolejnej naszej bitwie,
gorzkie słowa powiedziane, buntu znak,
nadaremnie żal, pokuta, ból w modlitwie
gniew zniewala, myli drogę, gubi szlak
nie ma winy, nie ma więc i przebaczenia,
gorzkie słowa w zaślepieniu tracą sens,
wyrzut żalu nie tym samym co sumienia,
znowu płynie po nas brudna lawa łez
jakiś demon nasze słowa wciąż przekręca
w komplikacje zmienia układ prostych zdań
martwa cisza to jedyny nasz rozjemca
zamiast słów sypiących sól do ran
gdzieś w tym bólu co wieczorem w boku kole,
szukam nici zaczepienia, sensu krzty
może jednak nasze dole i niedole,
jak wierzchołek szklanej góry są wśród mgły
szczera prawda, inspiracją i zbawieniem,
tylko ona nas wyzwoli, zmyje pył
błysk nadziei który życia jest streszczeniem
tylko czy nam na to jeszcze starczy sił?



![Artur Rojek "Chciałbym urodzić się żeby latałem": Widok na życie [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000MR96AE3B9E6R9-C429.webp)
![Oysterboy: "Muszę pisać szczerze i nieść własną prawdę, która może komuś pomóc" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NCBN87J2PETXC-C429.webp)
![Heavy Pop Fest 2026: marzyć razem jest raźniej [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000NC3KFSI8J51RS-C429.webp)
