Tekst piosenki
Jesteś jak obraz w którym jest to co musi być. Znaczącym dobrem przestałaś mówic jak mam żyć. Oddycham wiec a jednak tak nie umiem oddychać jak rozumiesz nie bój sie to ja. Naprawdę chcę chcę dzielić z Tobą bliskość remedium byc na wszystko pomóz mi tym życ. Wciąż o tym marzę by znaleść sie tam gdzie usmiech twój, pejzarze zdarzeń wymyslę by móc go dotknać znów, pamietam jak kiedys budziłaś mi najpiękniejszy dzień ja jednak juz wtedy wiedziałem ze w zyciu różnie jest. Teraz na nowo piszę melodie przyszłych dni daję ci słowo więcej nie bedzie fałszu w nich zmieniłem się by wciąż nie wiedzieć czemu przebywać w zapomnieniu pomóz mi stad wyjść to zaden grzech mieć coś do powiedzenia gdy budzą się pragnienia ale ty to wiesz, ze Wciąż o tym marzę by znaleść sie tam gdzie usmiech twój pejzarze zdarzeń wymyslę by móc go dotknać znów pamietam jak kiedys budziłaś mi najpiękniejszy dzień ja jednak juz wtedy wiedziałem ze w zyciu różnie jest wiedziałem... nie mogę zapomnieć... nie mogę uwolnić się... od wspomnień gdy było inaczej ... zrobię co chcesz zobaczysz ze nie bedzie juz tak jak jest




![Charlie Puth "Whatever's Clever! World Tour": Profesor popu z niedosytem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N4A8VR8TGTRFU-C429.webp)

