Tekst piosenki
Błądzę między twymi snami
kiedy znów idziesz spać
muszę zabić paranoję
ciągle potęgują strach
jaka teraz obrać drogę
kiedy odpowiedzi brak
potrzebuję złapać oddech
tracąc dalej cenny czas
Błądzę między twymi snami
kiedy znów idziesz spać
muszę zabić paranoję
ciągle potęgują strach
jaka teraz obrać drogę
kiedy odpowiedzi brak
potrzebuję złapać oddech
tracąc dalej cenny czas
Wybrakowane detale
składam z nich logiczny zamęt
jak mamy odnaleźć sens
kiedy gubię go na trasie
mówili mi nie da się
a popatrz dałem radę
zostańmy tutaj na moment
a rozpalę w tobie ogień
Pyłem pokryte setki
sorry mnie to nie kręci
stres zawinąłem w bletki
najlipniej koją nerwy
kiedy kłamie bez przerwy
maski zasłonią lęki
buduję własny świat
kiedy uciekamy w dźwięki
W końcu może się ogarnę
powtarzam to jak mantrę
nie zdały rady nam szansy one
stare rany są wyblakły
kiedy otacza nas mrok
potrzebuję cię skarbie
tylko ty znasz sposób
by koić wyobraźnię
Błądzę między twymi snami
kiedy znów idziesz spać
muszę zabić paranoję
ciągle potęgują strach
jaka teraz obrać drogę
kiedy odpowiedzi brak
potrzebuję złapać oddech
tracąc dalej cenny czas
Błędzę między twymi snami
kiedy znów idziesz spać
muszę zabić paranoję
ciągle potęgują strach
jaka teraz obrać drogę
kiedy odpowiedzi brak
potrzebuję złapać oddech
tracąc dalej cenny czas


![Koncert "Nie ma jak u Mamy" w Polsacie [RELACJA NA ŻYWO]](https://i.iplsc.com/000MUH951LXUGRG2-C492.webp)



