Tekst piosenki
W tym domu nie zamulamy przy ścianie
Melanżujemy wraz z domownikami
Panowie proszą panie
Panie kręcą bioderkami!
Czym chata bogata
Chodź, zostań do lata
Niech ta domóweczka trwa cały rok
I choć co miesiąc wpłata
I za ścianą mam brata
Z tobą mniejsza jest rata
I lepszy mój los
Czym chata bogata
Chodź do mojego świata
Niech ta noc nas wyswata
Przyszło pół miasta, a słyszę tylko twój głos
Zobaczyłem cię z drugiego końca kawalerki
Z czterech metrów, oczy świecą tak jak fajerwerki
Serce wali głośno, sąsiad już do właścicielki
Dzwoni, skarżąc się, że słyszał jak grasz ze mną w gierki
Dajesz mi w kość
Muszę siąść
Bo w twoich oczach czuję się jak gość
Nigdy dość
Miłość
I tańce!
Czym chata bogata
Chodź, zostań do lata
Niech ta domóweczka trwa cały rok
I choć co miesiąc wpłata
I za ścianą mam brata
Z tobą mniejsza jest rata
I lepszy mój los
Czym chata bogata
Chodź do mojego świata
Niech ta noc nas wyswata
Przyszło pół miasta, a słyszę tylko twój głos
Dziś nic nie liczę, tylko liczę na ciebie (bejbe)
Złapałem moment i zamknąłem go w kliszy (bejbe)
Ta noc jest nasza, niech się dzieje, co chce (bejbe)
I tak będą gadać, więc przerwijmy tę ciszę (bejbe)
Chcę widzieć ciebie i las rąk jak na stadionie
Roże w wazonie, różową ciebie w nylonie
Tłumy w salonie, publika jest na balkonie
Mój wieczór z gwiazdą, studiujemy astronomię
Czym chata bogata
Chodź, zostań do lata
Niech ta domóweczka trwa cały rok
I choć co miesiąc wpłata
I za ścianą mam brata
Z tobą mniejsza jest rata
I lepszy mój los
Czym chata bogata
Chodź do mojego świata
Niech ta noc nas wyswata
Przyszło pół miasta, a słyszę tylko twój głos
Czym chata bogata
Chodź, zostań do lata
Niech ta domóweczka trwa cały rok
I choć co miesiąc wpłata
I za ścianą mam brata
Z tobą mniejsza jest rata
I lepszy mój los
Czym chata bogata
Konsola, kanapa
Sałata, herbata
I ściana, i ściana, i ściana i
Jesteś już zakochana może, proszę?






