Tekst piosenki
Ja nie będę śpiewał Wam o mojej żonie,
Bo nad wyraz denerwuje dzisiaj mnie,
A rodzice, zamiast stać po mojej stronie,
Ciągle mówią, że wybieram drogi złe
Tylko jeden mądry człowiek mnie rozumie
On wie dobrze, co tam w mojej duszy gra
On wysłucha i pomoże
Wie, że czasem bywa gorzej,
A ja przy kieliszku o nim nucę tak:
Mój drogi teściu, za nasze żale pijmy więc
Drogi mój teściu, pogadać z tobą znów mam chęć
Wypijmy jeszcze, nawet za zdrowie wrednych bab,
Bo bez nich chyba bardzo nudny byłby świat
Mój drogi teściu, za nasze żale pijmy więc
Drogi mój teściu, pogadać z tobą znów mam chęć
Wypijmy jeszcze, nawet za zdrowie wrednych bab,
Bo bez nich chyba bardzo nudny byłby świat
I tak kropla po kropelce smutek znika,
Jakoś cieplej znów na sercu robi się
Ja tłumaczę, teść mnie słucha, zegar tyka
Czas najlepiej leczy rany, on to wie
A doświadczeń bagaż wielki ma za sobą,
Pewnie sam niejeden smutek w życiu miał,
Więc wygadać mam się komu,
A gdy wracam sam do domu
To po cichu tę melodię nucę tak:
Mój drogi teściu, za nasze żale pijmy więc
Drogi mój teściu, pogadać z tobą znów mam chęć
Wypijmy jeszcze, nawet za zdrowie wrednych bab,
Bo bez nich chyba bardzo nudny byłby świat
Mój drogi teściu, za nasze żale pijmy więc
Drogi mój teściu, pogadać z tobą znów mam chęć
Wypijmy jeszcze, nawet za zdrowie wrednych bab,
Bo bez nich chyba bardzo nudny byłby świat






