Tekst piosenki
Rapos, wariatos
Abel
Abel to white rapers
Nie rozumiem ani słowa
Ale kiedy zaczynam nawijać
Nie trzeba rozkminić
I tak nie skuma tego ponad połowa
Priwiet, mienia zawod* RAP
A zajawa kipi ciągle
Ziome, siemia, kak dieła?**
Niekumaci dalej maja problem
Różnice
Co z tego!
Gdy jeden cel nam przyświeca
Wchodzę na bity
Gdy wchodzisz na bity, to nie ma za kaleka
Styl nie maże nie na medal
Rap co go mieliśmy na kasetach
Wbijam i rozbijam bank
Cały ten hajp wywieźć trzeba na paletach
* i ** po rosyjsku
*** skończę niebawem, słownik rosyjskiego muszę kupić ;)






![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C429.webp)