Tekst piosenki
Raz, dwa, trzy, cztery, pięć...Lubię mieć kontrolę a to jej ostatni poziom bastion Teraz moja kolej, ja spełniam swoją rolę z pasją Biorę się za to dziarsko, koleś na bok żarty Na stole karty, rozkręcam na pięć czwartych party Zawołaj dwukropek yo, jeśli dobrze jedzie, płynie Chłopaki to wią, efekty są gdy się nawinie przy niej Łapię wibrację miasta, ono przewodzi mi jak Pascal Do celu czy fiaska, jazda raz dwa Patrz jak toczy się saga tak jak z gór lawina Magia to podwalina sprawdza i przypomina, trzymaj klimat To czyni mocnym, tuczy jak koksy, nie spocznę Widocznie się muszę przekonać naocznie Jak skończy się dzień, bo jak się zaczął to ja wiem, brat Rapowa menażeria wyznaczyła kryteria, ten serial wciąż trwa Leczy jak Polfa rany z bombard atrament Nie używamy innej amunicji sami, a my omijamy łukiem To co trzyma ludzi w formie w sztampie Cenię naukę, czasem spokojnie czasem z hukiem Skrajnie w obu przypadkach ciśnienie wzrasta Aż ta imitacja precz paszła, zmiana tez zaszła Wiesz kto to ten tu? chłopaku, D.A.B. z Baku Baku Potąd patentów, tematów nie odczuwam braku Strachu, gdy horyzont głów i od cholery więcej rapu Brachu za siebie ty mów, a swoje rób lub rachuj na cud Klub Raz, dwa, trzy, cztery, pięć...


![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C492.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień pierwszy. Rap Stacja is back i ma vibe na szach-mat. [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18E8O7Y88JX7-C429.webp)

