Tekst piosenki
Od autopsji pieszo do stacji na peron
Z peronu pociągiem do piekła poniekąd
Z piekła odesłany w czyściec, nie było lekko
Do dziś czoła chylę, myślami wracam tam często
Później zawołało źródło by je usłyszeć
Szedłem za wołaniem z własnej woli oczywiście
Żyje we mnie wiecznie, wiesz, że mówiąc uczciwie
Jest dla mnie lekiem, oświeceniem na chwilę






