Tekst piosenki
To był sam w sobie
Zupełnie prosty człowiek
Miał kwadratową szczękę
Miał końskie zdrowie
Miał zimne oczy
Jak wściekły diabeł pośród nocy
Wyginał kości
Brak powodów do radości
Tego dnia w mieście
Umierała magia
Psy podwórkowe
Rozgryzały sobie gardła
Wywęszą wszystko
Normalna sprawa
Normalne życie
Całować w gębę gada
Trwa na sąsiedniej
Wyprzedaż tanich dresów
To tradycyjne piekło
Straszy resztkami zębów
Nie tylko w nocy
Masa jest ciemna
To nie jest już choroba
To prawie epidemia
Podnoszą karki
Niecierpliwie klaszczą w dłonie
Beton na amfie
Amfa na betonie
Nic nie jest gorsze
Nic tal nie boli
Jak sterydowa wiocha
Z krajowej metropolii
Opakowanie ze skóry trupa
Normalny człowiek tu nie ma czego szukać
I jeśli w złości połamiesz sobie kości
Ja będę w innym miejscu
W innej rzeczywistości
Najlepsza chwila
Mojego życia
Było gorąco
Wyłem do księżyca
Czysta kakofonia
Tona potu na skroniach
Najlepiej wrzody
Leczy muzyka


![WROSound 2026 - dzień pierwszy. "Ta noc będzie dla nas i dla was nieprzespana, bo jesteśmy we Wrocławiu" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2CHEPSW63YJU-C492.webp)

![AGNT o swoim występie na OFF Festivalu: "To będzie dla mnie legit check" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N1ORC84U0E1XN-C429.webp)

![Mery Spolsky: Lepiej zawsze przesadzić, niż potem żałować [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N10AQBINQSRGX-C429.webp)