Tekst piosenki
Ty skończ może wysyłać z dupy żale
Bo tu każdy rzeźbi
A jakie bale montowało się za 2,30
Kac był piękny ale nie tak żeby za tym tęsknił
No ale weź się nie wkur* kiedy nagle każdy trzeźwy
Spotykam zioma i z daleka widzę – jakiś nie zbyt
Na start mi pierdzi jakieś gnioty z dupy, spadki, giełdy
Mówię wpadnij coś tam, bo ostatnio jak przyjezdny
A ten ze wpisze mnie w kalendarz, gdzieś za dwa weekendy
No to pa i weź se ty najlepiej w palnik jebnij
Ale se zakręć wentyl i się kur* nazwij święty
Prężył się paniś pięknie
Jeszcze chwila, ciach i pękł by
Skończy jak kazdy śmietnik
Grube baby alimenty
Pier* we łbach się
I nagle wszyscy tracą jaja
I nie ma jak pogadać
Ktoś ci każe chlać od rana?
Obchodził gardząc – palant
Bo pan mu światło
To chu*-głowie za daleko zaszło, nara!
Maja rodziny, swoje plany
maja brzydkie baby
I co niedzielę biorą je na fryt-kebeby
I z oczu bije im ze chyba poszły w pizdę plany
A taki byłeś cwany
Po co skoro zysk jest marny?

![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C492.webp)

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C429.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C429.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)