Tekst piosenki
Późną nocą, pustym brzegiem idzie z nami mgła.
Fale zaraz nas dostrzegą. Spójrz, już pierwsza gna.
Chciała podbiec tu, ale podły los nie pozwolił jej zbyt długo żyć.
I zielone mokre serce już przestało bić.
Ref.
Przez nikogo nie wołane przypływają
I u stóp nie zrozumiane umierają.
jeśli ktoś zna mowę tych upartych dziwnych fal
Niech pogada z nimi, bo mi ich naprawdę żal
Fale, czemu się godzicie na tę dolę złą.
Czemu do nas przychodzicie porzucając dom.
Choć być może przez was z rejsu ktoś pozdrowienia jak gołębiem śle.
Tutaj nikt was nie rozumie. Trafiłyście źle.
Ref.
Przez nikogo...
Późną nocą gdzieś na brzegu mówi do mnie mgła:
Próżno chciałbyś je ostrzegać, spójrz następna gna!
Chciała podbiec tu, ale podły los nie pozwolił jej zbyt długo żyć.
I zielone, drugie serce znów przestało bić.

![Atol Atol Atol: "Cyfrowa rzeczywistość nas odrzuca" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4IZ2CSW9HNWI-C492.webp)
![Ben Bekele: "Chcieliśmy uzyskać trans i stan hipnotycznego trwania" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N4AA9DODT1N6X-C492.webp)



