Tekst piosenki
Las przeciągnął szary grzbiet zmierzchu
nastroszył szuwary szumiącym chłodem
przez sosen zielone poddasze
wsiąkały złote promienie w wodę
Zaparowały szyby Jeziora
w oczach Twych smutek rybą plusnął
miasto schowało ulice
pod nocy dziurawe sukno
Dni kilka ledwie wczoraj
jeziora rozbite lustro
cisza odjazdu leży na bomie
i śpiąca przy brzegu łódka
Lipcowy tydzień tęsknotą mnie zatruł
żagle w kajucie i dłonie złożone
Jutro przewrócę ostatnią stronę
wspólnoty związanej na czas wiania wiatru



![Wielkie różowe roboty i rzucanie balonami w publiczność. Jak było pierwszego dnia na OFF Festival 2026? [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N5GUO0AFCGA3L-C429.webp)
![Dobrawa Czocher na OFF Festivalu: To było pewnego rodzaju ryzyko [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LM1TIINQSP7UR-C429.webp)
![Zespół O.N.E. na OFF Festivalu: Jesteśmy kulą pozytywnej energii [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5GQUE4GV542Y-C429.webp)
![Chat Pile: Koniec monokultury pozwolił takim zespołom jak nasz żyć z muzyki [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N58EW0G9WUJ68-C429.webp)