Tekst piosenki
Jego bogiem wiatr był zawsze,
Gdy do niego dłonie żagli składał.
Rzekłbyś pewnie: na wiatr rzuca słowa!
Nie, on z bogiem gadał.
Jego bogiem brzeg był zawsze,
Gdy stęskniony na piach jego padał.
Rzekłbyś pewnie: strach obleciał człeka.
Nie, on z bogiem gadał.
Jego bogiem dom był zawsze,
Gdy wróciwszy do ścian twarz przykładał.
Rzekłbyś pewnie: coś go trapić musi.
Nie, on z bogiem gadał.
I tak czcił trzech swych bogów, choć wiatr był wysoko,
A brzeg gdzieś daleko, na którym dom stał.
Lecz zapomniał żeglarz o tym czwartym bogu,
Który był tuż obok i los w ręku miał.
A tym bogiem? morze, tylko.
Błąd swój pojął, gdy już w otchłań wpadał.
Wołał, prosił, lecz bóg nie rozumiał.
Czemu?- Z nim nigdy nie gadał.



![Wielkie różowe roboty i rzucanie balonami w publiczność. Jak było pierwszego dnia na OFF Festival 2026? [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N5GUO0AFCGA3L-C429.webp)
![Dobrawa Czocher na OFF Festivalu: To było pewnego rodzaju ryzyko [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000LM1TIINQSP7UR-C429.webp)
![Zespół O.N.E. na OFF Festivalu: Jesteśmy kulą pozytywnej energii [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5GQUE4GV542Y-C429.webp)
![Chat Pile: Koniec monokultury pozwolił takim zespołom jak nasz żyć z muzyki [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N58EW0G9WUJ68-C429.webp)