Tekst piosenki
Gdy w wietrzny wieczór wracam do domu,
A liść się trzyma kurczowo drzewa,
Myślę, że jestem podobna do niego,
Gdy wiatr nadchodzi strach mnie owiewa.
Więc mocno łapię powietrze w mą duszę,
Oddychać pragnę wolniej, miarowo,
Bo wietrzne życie zbyt mnie porusza,
A i korzenie me do niczego....
Jak liście brzózki drży moje serce,
Strach przed jutrzejszym dniem mnie porywa,
I już jak listek na wietrze się kręcę,
Na ziemię upaść nie pragnę dzisiaj.






