Tekst piosenki
6 rano strzały
Temat posypany
Wóda koi rany
Obieg – kilogramy
Wchodzę od zaplecza
Niosę tobie letarg
Mordo cały plecak
Lampkę odbezpieczam
U, słychać głośnie strzały
Leci seria
Upalamy i latamy
(…)
hotelowy pokój
pęka szlugów rama,
zasłonięte okna bunkier jak Osama,
ona to eskortka ale nie chce siana,
mała posyp znowu bo umieram a chce zacząć działać
nie chcę jeszcze spać
łykam leków garść mam kamienną twarz
gonie mordo hajs
wszyscy sztywni tu
życie jak ze snu
to nie Hollywood
czapki lecą z głów
nie chcę jeszcze spać
łykam leków garść
mam kamienną twarz
gonie mordo hajs
wszyscy sztywni tu
życie jak ze snu
to nie Hollywood
czapki lecą z głów





![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)