Tekst piosenki
Nie wyrabiam się z niczym
w przeciętny dzień.
Resztę biorę na wynos. I cześć.
Wszędzie super okazje.
Muszę mieć cel.
Pseudocoaching i doping, by chcieć.
W telewizji to samo. Nie robi mi.
Same złe wiadomości i kicz.
Obojętny na przyszłość wyłączam się.
Tracę ważność i wiem...
... to najlepszy rok.
To najlepszy rok, bo straciłem wszystko,
został mi pop i disco.
To najlepszy rok, bo straciłem wszystko,
został mi pop i disco.
Tylko pop i disco.
Większość rzeczy na wczoraj
w przeciętny dzień.
Do tej pory spóźniony, na już.
Zastanawiam się, co znów poszło nie tak,
ta fatalna ciekawość od lat.
W telewizji to samo. Nie robi mi.
Same złe wiadomości i kicz.
Obojętny na przyszłość wyłączam się.
Tracę ważność i wiem...
... to najlepszy rok.
To najlepszy rok, bo straciłem wszystko,
został mi pop i disco.
To najlepszy rok, bo straciłem wszystko,
został mi pop i disco.
Tylko pop i disco.






