Tekst piosenki
Rzucali kłody
nie podkowy na szczęście
Na szczęście odciąłem się od nich
I płynę własnym tempem
Nie lubię tego biegu
Powoli wezmę co zechcę
Jak blade zarwę te nocki
By pokazać jeszcze
Ile jestem wart
Sam jak palec?
W labiryncie gubię się
A ty nadal tańcz, głupia tańcz
Jak ci powie pusty tłum
A potem płacz
Bo jak pionek w głupiej grze
Grasz pod dyktando /2x
Pocichutku, pomalutku
Tworzymy nowe rzeczy
Gniazda węży wypaliłem
Kupując nowe bletki
W kieszeni tych parę stów
Niedługo będzie ich więcej
Jak NASA lecę ponad przestrzeń
By pokazać jeszcze
Ile jestem wart
Sam jak palec?
W labiryncie gubię się
A ty nadal tańcz, głupia tańcz
Jak ci powie pusty tłum
A potem płacz
Bo jak pionek w głupiej grze
Grasz pod dyktando /2x

![Rubens o swoim nowym krążku: "Lubię, kiedy płyta stanowi zamkniętą, kompletną całość" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MTWOQN7YDUATB-C492.webp)
![Babie Lato: "To, że się spotkałyśmy, to ogromny dar" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MRAAJ7R7OU9QY-C492.webp)
![Leon Krześniak: "Tęsknię za człowiekiem w muzyce" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000MR2YUIOWGLK52-C429.webp)


![GoGo Penguin w Warszawie: "Dla wszystkich tych, którzy stawiają na muzykę" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MP6S2MJVPYQSQ-C429.webp)