Tekst piosenki
Nie ma nic za darmo, więc rusz
Ty uważaj na plecy, bo chcą wjebać ci nóż
Mamy dobry temat, no to kręć i krusz
Ziomal pali tyle, że mu braknie płuc, ej
Nowy pod skórą tusz
Okłady na twarzy, ona daje mi biust
Zmieniło się trochę teraz widzę na plus
Ja wiem co mam robić żeby zwiększyć Ci puls
To mój chory horyzont, czego oni chcą
Dolej coli, bo wjechał bourbon
Pokaż Louis V, one tego chcą
Ziomal mówi mi: "teraz idziesz na sto"
Mmm, no to przyszłem
Młody A, młody Asster w tej dziwce
Ona mokra jak na słońcu pilsner
Teraz kwit wjechał mi zajebiście
Za to nowy ciuch na mnie
W pare lat zmienie Nike na designer
Ze mną brat, który dawał mi wsparcie
Już wierzył w to gówno na starcie
Ona to ściąga dla mnie, to jest fajne
Jak na osi widzę swoją bandę
Tak jak fresh, bo wczoraj wjechał barber
Nie pytaj jaki w życiu mam cel
Cel to zarobić siano pomnożyć
I zostać na tym żeby pomóc swym bliskim
Cel to pokazać chujom zawistnym że da sie z tego wyjść opadną im pyski
Leje do gardła to... bourbon
Jak ona coś gada to... chuj w to
Nie muszę pokazywać... typom
Dzisiaj się bawie jej
Nie ma nic za darmo, więc rusz
Ty uważaj na plecy, bo chcą wjebać ci nóż
Mamy dobry temat, no to kręć i krusz
Ziomal pali tyle, że mu braknie płuc, ej
Nowy pod skórą tusz
Okłady na twarzy, ona daje mi biust
Zmieniło się trochę teraz widzę na plus
Wiem co mam robić żeby zwiększyć Ci puls
To mój chory horyzont, czego oni chcą
Dolej coli, bo wjechał bourbon
Pokaż Louis V, one tego chcą
Ziomal mówi mi: "teraz idziesz na sto"
Mmm, no to przyszłem
Młody A, młody Asster w tej dziwce
Ona mokra jak na słońcu pilsner
Teraz kwit wjechał mi zajebiście
Patrz na to mówią mi snajper typie
Trafiam w to, niby ledwo widzę
Nie umiesz w to grać, grasz w innej lidze
Gram na sto, bo poznałem lipę
Ziom ze skrzydła podanie jak Pippen
Z rąk do rąk podaję Ci tytę
Pytasz co u mnie Ci powiem że w pytę
Z takimi jak Ty to nie podaję witę
I nie marnuj czasu
Ona pospawany łeb, weszło parę pasów
Teraz coś chcesz? Dziwko zbastuj
Teraz suszy łeb, psuje nastrój
Sobie poradzę z tym
Jak wbijam na klub zawsze robimy dym
Ja i sukces to na vis-a-vis
Tamte typy teraz wannabe
Nie ma nic za darmo, więc rusz
Ty uważaj na plecy, bo chcą wjebać ci nóż
Mamy dobry temat, no to kręć i krusz
Ziomal pali tyle, że mu braknie płuc, ej
Nowy pod skórą tusz
Okłady na twarzy, ona daje mi biust
Zmieniło się trochę teraz widzę na plus
Wiem co mam robić żeby zwiększyć Ci puls
To mój chory horyzont, czego oni chcą
Dolej coli, bo wjechał bourbon
Pokaż Louis V, one tego chcą
To mój chory horyzont
Dolej koli bo
Pokaż Louis V
Ziomal mówi mi
Kiedys zmienię Nike na designer
Już uwierzyl w to gówno na starcie
Ziomal mówi mi: "teraz idziesz na sto"
Mmm, no to przyszłem
Młody A, młody Asster w tej dziwce
Ona mokra jak na słońcu pilsner
Teraz kwit wjechał mi zajebiście, hehe

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C492.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C492.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)
