Tekst piosenki
Nie jedna miała za bałwana
A do buzi wzięła karoten
Każdej obciąłem uszka
Które serwuję na stole
Najpierw łamie się na kiblu
Później robię to z opłatkiem
Tu się odpie*ala szopkę
A Józefy palą Marie
Choinka ozdobiona
W salonie ładnie świeci
A z czasem się dowiecie
Że bombki nie są dla dzieci
Pijane renifery w nocy leją ci na komin
Bo ich gó*no jest już w twoim kalendarzu adwentowym


![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C492.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień pierwszy. Rap Stacja is back i ma vibe na szach-mat. [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N18E8O7Y88JX7-C429.webp)

