Tekst piosenki
stare bóle, stare wojny - to za nami
sakwa wypełniona dolarami
na hotelu składam sukę w origami
ze łzami porywam ją
nowi ludzie prowokuję rany
nowy dzień
które psuję stare sprawy
gdy nie widzę znów uśmiechu na jej twarzy
jak cieżko by było
mimo wszystko się wydostać z niewoli pieniądza
dziwko ma
papieros zielony płonie niby jak pochodnia
kiedy pada deszcz na twoją twarz
patrz na ..?...
kiedy gonie kase, wtedy mi ie pada śnieg
moje ujebane buty zmieniam na nowe
potem zamawiam makaron
sobie wtedy kiedy che
do kolana sprzęt
wyjmuje karabin ona ładuje kule
nie odpalaj peta, no bo jebie mi zuulem
dojadam sałate i odwiedzam matule
to nie moja wina że tu sibie spotykamy
sama mi mówiłaś, że to grozi lawinami
kiedy nowa chwila tu po chwili jest za nami
wtedy zapominamy jakie były słabe sprawy
robie banger
za plecami ogień jak …?...
za plecami suki to nie konwój jest
ale słyszę te syreny kiedy łapie za ster
stare bóle, stare wojny - to za nami
sakwa wypełniona dolarami
na hotelu składam sukę w origami
ze łzami porywam ją
nowi ludzie prowokuję rany
nowy dzień
które psuję stare sprawy
gdy nie widzę znów uśmiechu na jej twarzy
jak cieżko by było
mimo wszystko się wydostać z niewoli pieniądza
dziwko ma
papieros zielony płonie niby jak pochodnia
kiedy pada deszcz na twoją twarz
mogę być sam póki kieszenie mam pełne
nigdy nie wiedziałem ze dotrę tam, gdzie poprowadziło mnie serce
kiedy ubiera, sobie nowy łach
to tylko po to żeby mieć je
usta wszystkich młodych szmat, które całują namiętnie
w kieszenie wkładam se nowy hajs, no to buduje mnie pięknie
wiem ze to puste jest jak łza, która leci na mieście
białych butów fetysz mam
które są świeże na mięte?
kiedy mój kutas jest jak szal, na szyje założyła pętle
stare bóle, stare wojny - to za nami
sakwa wypełniona dolarami
na hotelu składam sukę w origami
ze łzami porywam ją
nowi ludzie prowokuję rany
nowy dzień
które psuję stare sprawy
gdy nie widzę znów uśmiechu na jej twarzy
jak cieżko by było
mimo wszystko się wydostać z niewoli pieniądza
dziwko ma
papieros zielony płonie niby jak pochodnia
kiedy pada deszcz na twoją twarz






