Tekst piosenki
żeby tu cokolwiek zrobić
musimy nie bać się zmian
rap był tylko pasem startowym
ja polecieć musiałem sam
tak wiele pomysłów do głowy
przychodzi bo robić tam wjazd
przez to się ją boisz otworzyć
przez ot się zamykasz na świat
ciągle siedzisz, gapisz się przez okno
kurw* weź się wreszcie rusz!
(dawaj, dawaj)
towarzyszy ci tylko samotność
nie masz szans nawet na 500+
twoje ziomki wciąż zmieniają fury
wyglądają jak …
a ty jedziesz rowerem z komunii
kupić wódę żeby zapić ból
do walki serce to coś więcej jest niż dobry start
zrób coś, choćby nawet miał to być skok na bank
nadchodzi burza, a ty zamieszkujesz domek z kart
nie każdy z nas jest wybrany przez Boga jak Noe
[Zui:]
do walki serce to coś więcej jest niż dobry start
zrób coś, choćby nawet miał to być skok na bank
nadchodzi burza, a ty zamieszkujesz domek z kart
nie każdy z nas jest wybrany przez Boga jak Noe
zakochana co druga osoba
z boku przykro patrzy się na szczęście
ty nie wiesz, co znaczy słowo kocham
ty po seksie tylko myjesz ręce
a żeby ze mną porozmawiać chwile
ludzie ustawiają się w kolejkach
chociaż byłem większym skurw*
niż ty w sowich najgorszych momentach
ludzie mówią do mnie
‘daj nam trochę szczęścia, królu’
‘antidotum, na to życie, bo nas skręca z bólu’
‘rzeczywistość szara, jakaś taka, bez nadruku’
‘rzeczywistość szara, jakaś taka, bez nadruku’
do walki serce to coś więcej jest niż dobry start
zrób coś, choćby nawet miał to być skok na bank
nadchodzi burza, a ty zamieszkujesz domek z kart
nie każdy z nas jest wybrany przez Boga jak Noe
[Zui]
do walki serce to coś więcej jest niż dobry start
zrób coś, choćby nawet miał to być skok na bank
nadchodzi burza, a ty zamieszkujesz domek z kart
nie każdy z nas jest wybrany przez Boga jak Noe






