Tekst piosenki
Zbieram żniwo, plony, nadzieje
Hoduję chciwość, niechęć złudzenie
I przez to wszystko mówię do siebie już sam
I przez to wszystko jestem tu, nie tam
Mam plan na jutro, ale to tylko słowo
A ja boję się że zabrzmi rzeczowo
Kiedy skończę w końcu ten bieg
Zeskrobuję z przesiąków tą rdzę
Antymateria! /3x
Żaden ze mnie tyran
Nie czuje się na siłach, żeby zmieniać cię na siłę
Ja to nie disulfiram, ja czuje się jak brylant
Wszyscy chcą mnie dotknąć
Mała studentka w brylach, której życie jest książką
Dama nadęta w szpilach, której życie jest plotką
A możliwości nikną, choć wymagania rosną
Zawsze marzyłem o wielu podróżach
Tak jak ty o różach i tych zaręczynach u podnóża gór
Pora zacząć coś budować na tych gruzach
Ambicje mam ogromne; w dzień moich narodzin umarł król
Zapłakałem gdzie na porodówce
Pewni gdybyś spytał wtedy moich starych co to sukces
Powiedzieliby ze to spokojne życie w jakim nie zabraknie ci jedzenia ani pracy
Takie były czasy!
Nauczyli się oszczędzać, aż do przesady
Ja nauczyłem się oszczędzać, aż do przesady
Duże znane loga, ubieranie, moda
Oni w głowie maja raczej ubieranie
Co za popierd* świat
Daje by zabrać
I nawet jak minie ciemność to nam świecą w oczy światła
Mała, wiem czego chcę
Poznaj mojego ziomka, jak chcesz poznać innego mnie
Co dzień się zmieniam ale nie w innego mnie
Jestem lepszym sobą, chociaż nie ma niewinnego mnie
Życie dało mi tu kopa na rozpęd
Ale jakoś ominęła mnie ta moda na pośpiech
Nie rozumiem zaślepieńców, którzy kłamią jak z nut
Jedno co mam im do powiedzenia, TO BRAK SŁÓW
Pengę większą dlatego zarób
Pokaż ze nie jesteś tylko częścią jakiegoś planu
Tu ludzie widza, to co chcą
Nie widza kurewstwa
To materialiści, których nie stać na złote serca
Zbieram żniwo, plony, nadzieje
Hoduję chciwość, niechęć złudzenie
I przez to wszystko mówię do siebie już sam
I przez to wszystko jestem tu, nie tam
Mam plan na jutro, ale to tylko słowo
A ja boję się że zabrzmi rzeczowo
Kiedy skończę w końcu ten bieg
Zeskrobuję z przesiąków tą rdzę
Antymateria! /3x




![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C429.webp)

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C429.webp)