Tekst piosenki
Od pięciu lat mieszka w bloku,
Czynsz zawsze płaci o czasie.
Nie ma nikogo na boku,
Pracuje na dworcu w kasie.
Miała też kiedyś mężczyznę,
Florian mu było na imię,
Wkładała jego bieliznę
I rękę do spodni w kinie.
Od tamtej pory, niestety,
Facet zniknął bez śladu,
Zaczęła ściskać bilety,
Podniet nie było ni razu.
Zawsze, gdy w kasie przerwa,
Patrzy, co grają w kinie,
Potem bilety sprzeda
I tak dzień w pracy minie.
W łikendy przeważnie marzy,
Staje wtedy przed lustrem,
Przybiera wyrazy twarzy.
Co rusz jest innym bóstwem,
Może, gdy po bilety
Będziesz stał kiedyś z rana,
Zapragniesz w życiu kasjerki
Zastąpić ciało Floriana.

![Zaczął się Great September 2026. Zdążyłam się zgubić w Łodzi i jepepej [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000NA5YR8IX8CYUE-C492.webp)
![Odpowiedzialność: Kultura jest stale wypierana z miasta przez deweloperkę [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NA58PFCIGRJC5-C492.webp)


![Festiwal FAMA 2026: piąty dzień. Jurorzy łatwo nie mają [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8BKOGH59TDG5-C429.webp)
![Festiwal FAMA 2026: trzeci dzień. Do szczęścia nie ma instrukcji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N86DI7K9NF8VO-C429.webp)