Tekst piosenki
Słysze kroki kiedy noc sie zbliża
Nie zapominaj, że nie lubie sypiać
Dusi w środku mnie głośna cisza
A jak faza wleci to sie już odrywam, ej
Styki mi sie przepaliły, chwila chwila
Znowu jej imienia zapominam, mija mija
Mi chyba kolejna chwila, doba, dwie
Tu wizja czy VR, odpalam CBD nie żadne THC
Bo chce wszystko kumać, to nie leczy wizji
Mój diament w mym ciele to serce, nie to co mnie zdobi
Bo żadna sztanie ma ten styl, który mam ja
Który bangla, który ma vibe, który zagra
Takie rytmy, które sprawią że poczujesz
To co żaden raper nie potrafi to przekazać
Jak ja sam
A ty chłoniesz ten vibe, kiedy w burzy ci zagram
Moge tak grać całą noc, dopóki nie ma rana
Wiem że to boli cie w środku, ja sie będe zajadał
Tylko mnie kochaj, tylko kochaj mnie mała
Znów dotykam parkiet, a nie czuje nóg
W mojej głowie zamęt, kiedy w sercu chłód
Boli coraz bardziej, gdy zanika puls
Czemu ciągle jesteś, skoro krzycze puść? x2
Podaj mi ogień, rozpale nim scene
Ładuj sie w auto, ładuje interes
Biore co moje, dziś wszystko ma cene
Nie tykam sie gówna, mnie już nie nabierzesz
Kiedy słyszymy strzał, kiedy mijamy was, ej
Nigdy nie będziemy razem przy stole siedzieli
Dopóki marnujesz mój bezcenny czas
Wbijam do klubu i wydaje szmal
Ona sie lepi już do moich warg
Ręke owija wokół mego ciała
I szczepcze do ucha mi że to już czas
Na nas, że to ją rozpale że chce tak do rana
To mnie przyciąga, to chyba znak
Że mam zbyt słabą głowę na nią
Leci do głowy kolejny drink
W moich oczach to złoty anioł
Ale z zewnątrz, nie ma nic
Wbiła swe szpony pusto w moje serce
Nie czuje bólu, zalałem go wódą
Wracam do domu, znów czuje że pękne
Wszystko zapomne, gdy będzie już jutro
Znów dotykam parkiet, a nie czuje nóg
W mojej głowie zamęt, kiedy w sercu chłód
Boli coraz bardziej, gdy zanika puls
Czemu ciągle jesteś, skoro krzycze puść? x2






![Taco Hemingway z finałem "2026 †††OUR" w Krakowie : Ostatnie spotkanie, ostatnia niedziela [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MV12AB4LPRPBE-C429.webp)