Tekst piosenki
Kto będzie w piątek pił? Szykuje się tu grill, zamrozimy se sznaps i za karkówkę, łaps! Może pomoże i wuj, zapoda nowy przebój, położy na barbecue - swój gruby gruby chuj.
I tak z każdym łoi, “jesteś przyjacielem moim”, potem pełny brzuch, a rano z paszczy chuch,
Łapie lejce siada, - olać każdy fotoradar, jestem wolnym człekiem - po polskiemu BEDE gadał.
Szanuj! - Nad odpowiedzialnością się zastanów! Nie szpanuj! - Passatem pospawanym z nielegalu...
Wyhamuj Janusz. I lepiej w zimnej wodzie głowę zanurz. Doprowadziłeś się do bardzo złego stanu!
No cóź, tak tak!… Przepowiadałem ci. Balowałeś. Nikogo nie słuchałeś!
No cóż, tak tak!… Dobrze radziłem, JO! – nie zrozumiałeś tego wcale...
O utworze
BLENDERS prezentują utwór "Janusz! Szanuj!".






