Tekst piosenki
Twoi ulubieni raperzy, spięli się wzięli kamery
Żebyś na chwilę uwierzył, że zajawka kipi jeszcze
Połowa sceny, jak chce być szczery, to hieny i ściemy
Wpierdala, że im zależy, ja mam być jak wszyscy, e, e!
Szanuję swoich ludzi, na resztę kładę chuj
Pełny kieliszek mówi który brat a który wróg
Wiem że mam wsparcie u nich, u innych dupy ból
Mów mi: 'Król' i niech się teraz zepnie któryś tu
I powie że to co robimy jest złe, zarabiam flotę i robię co chcę
Kiedyś to śmieć, co teraz koleżko, bo zarabiam flotę i to jest ok
Uh miałem nie zgrywać tego, ale nieźle poszło
Wokół miliard ksero, ale jeden Bonson
I nie wiem wy tak serio, czy mi tak jebło?
Bit dał L-PRO, jadę że wszystko brzmi jak wpierdol tu
Rzygasz tęczą, ło ciężko co na pełnej weszło
Aż strach pomyśleć, gdybym miał pisać jeszcze jedną, a!






