Tekst piosenki
znowu z okruchów normalności
i w oparach miłości
próbujesz stworzyć zdrowy dom
bp nieprzespane noce z troski
na sztormie bezlitości
masz przynieść dla nich suchy ląd
skąd bierze się ta siła
życie jak zielona mila
jesteś jak ostatnia iskra
tu gdzie cały rok to zima
tu gdzie cały rok to zima
bo nie zawsze jest wygodnie
bo nie zawsze masz sie dobrze
tu gdzie kłują ostre kolce
a na klatkach ciągły pośpiech
i dzieciaki nie maja kołder
a mamy monet
łapią życie przez pokrycie rachunków za gaz czy wodę
oddech
trzymaj życie za mordę
bo nie możesz paść proszę
oni liczą na to ze będziesz dla nich wzorcem
i oczkiem w głowie
i że odpowiesz, jak zapytają cię o cokolwiek
w największej fali stresu zimno jest i strasznie
wtedy wiesz sam najlepiej jak rozpalić lampę
przynosisz ulgę, kiedy ból narasta bardziej
ścieżka przez trudy wyleczona zaufaniem
znowu z okruchów normalności
i w oparach miłości
próbujesz stworzyć zdrowy dom
bp nieprzespane noce z troski
na sztormie bezlitości
masz przynieść dla nich suchy ląd
skąd bierze się ta siła
życie jak zielona mila
jesteś jak ostatnia iskra
tu gdzie cały rok to zima
tu gdzie cały rok to zima






