Tekst piosenki
Jaskółka, czarny sztylet wydarty z piersi wiatru. Nagła smutku kotwica z niewidzialnego jachtu. Katedra ją złowiła w sklepienia sieć wysoką i jak śmierć kamienna bryła jak wyrok na prostokąt. Jaskółka, błyskawica w kościele obumarłym tnie jak czarne nożyce lek który ją ogarnia. REF: Jaskółka, siostra burzy żałoba fruwająca ponad głowami ludzi w których się troska błąka. Jaskółka znak podniebny jak symbol nieuchwytna zbawiona w chłod katedry przestroga i modlitwa. Nie przetnie białej ciszy pod chmurą ołowianą. Lotu swego nie zniży nad łąki złotą tamą. Przeraża mnie ta chwila która jej wolność skradła. Jaskółka, czarny brylant rzucony złu przez diabła. Na wieczne wirowanie na bezszelestną mękę. Na gniazda niezaznanie na przeklinanie piękna. Na gniazda niezaznanie na przeklinanie piękna. Na wieczne wirowanie i na bezszelestną mękę. Na gniazda niezaznanie i na przeklinanie piękna. Na wieczne wirowanie i na bezszelestną mękę. Na gniazda niezaznanie i na przeklinanie piękna.


![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C492.webp)



