Tekst piosenki
Przez odrętwienia i otępienia, puste słowa i niedopowiedzenia, przez "brzuchem do góry", przez "trochę się wstydzę" ja się przedzieram i ciągle idę. Poprzez niestety ciemna dolinę, hucpę, paździerz i popelinę i belkę w oku i kamień w ręku ja ciągle idę, choć nie jest lekko.Ref. Niech sobie mówią co chcą sąsiedzi, ja dzisiaj idę do spowiedzi.Przez smołę co bardzo do rąk się lepi i lustro a lustrze widać wszystkie grzechy; bielmo na oku i kaktus na ręce ja idę, idę by stanąć w kolejce.Na własną prośbę i sam tak chciałem, mogłem nie zrobić a wykonałem, więc iść już trzeba, nie ma co gadać, by duszę umyć i dać się zbawić.





![Czego słucha Edward Miszczak? "Mam w domu bardzo dobry sprzęt i mnóstwo dobrej muzyki" [WIDEO]](https://i.iplsc.com/000N5AS8C5MT7K8G-C429.webp)
