Tekst piosenki
Z WILIKINY SYN
Ostatkiem sił zakwita sen
W błękitnym zbożu dziecięcych dni
Ostatkiem sił w pokoju swym
Na ścianach wciąz maluje sloneczniki
W jego oczach wiatr
Pod stopami swiat
W jego dłoniach zawsze ja
Bezszelestnie tak, bezszelestnie tak
Bezszelestnie niczym...
...niczym ptak
Ostatkiem sil przegryza chleb
W lesie z papieru
Z wilkliny syn
Ostatkiem sił
Na drzewie swym
Rozklada wciąż
Wilgotne prześcieradla
W jego oczach wiatr
Pod stopami świat
W jego dłoniach zawsze ja
Bezszelestnie tak, bezszelestnie tak
Bezszelestnie niczym...
...niczym ptak
I nic absolutnie nic
Nie zmąci go
Gdy przyjdzie wielka woda
I nic absolutnie nic
Nie zmąci go
Gdy przyjdzie wielka woda
nic....
Ostatkiem sił
Z wikliny syn
W ramionach jej
Marszczy brwi
W jego oczach wiatr
Pod stopami swiat
W jego dłoniach zawsze ja
Bezszelestnie tak, bezszelestnie tak
Bezszelestnie niczym...
...niczym ptak
I nic, absolutnie nic
Nie zmąci go
Gdy przyjdzie wielka woda
I nic, absolutnie nic
Nie zmąci go
Gdy przyjdzie wielka woda
Nic!!
Nic.... absolutnie nic...


![N.U. Unruh, Einstürzende Neubauten: "Podpalaliśmy sceny, ale ludzie zaczęli tego od nas oczekiwać" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6A8ACT4324FR-C492.webp)



