Tekst piosenki
Wierzby przydrożne biją pokłony Ludziom na polach, nisko schylonym.Ludzie prostują plecy przygięte;Ponad polami wiatr ku nim biegnie Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.Mają dla siebie serca człowiecze,Radość najprostszą, prostą jak szczęście.Dzielą się dobrym słowem nadziei Stając się pieśnią, pieśnią o ziemi,Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.Słuchaj! Słuchaj! Słuchaj!Ponad wzgórzami, ponad równiną Wiatr niesie pieśń, o ziemi pieśń.Słuchaj ... Słuchaj ...A gdy się niebo schyla nad drogą W próg swego domu zmęczeni wchodzą.Dni, które były, dni, które będą -Pieśnią budują, pieśnią codzienną,Pieśnią od pól, pieśnią od łąk.Słuchaj! Słuchaj! Słuchaj!Ponad wzgórzami, ponad równiną Wiatr niesie pieśń, o ziemi pieśń.Słuchaj ... Słuchaj ... Słuchaj ...



![Piotr Kędzierski poprowadzi program "Hitster" w Polsacie. "Wszyscy się uśmiechają, buzia się wręcz nie zamyka" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N5C6L292LUFLR-C429.webp)


