Tekst piosenki
mam w domu dwa ostatnie szlugi
na wypadek gdy wpadniesz
pójdziemy na najwyższy dach
znowu przez ciebie spadnie
a naprawdę to umówiłbym się na jakiś pożar
nagle coś poczuć, stracić, spaść
mój paraliż rozwiązań
te ostatnie 4 lata
były dla mnie jak skakanka
gdy kariera ciągnie w górę
prywatność to grawitacja
wnętrzu mam przerębel
chciałabyś na lodzie rewię
lodowisko jak sumienie
ja się wcinam … ciernie
a ty pewnie we mnie
niech się wystrzelają z…
kur* niosę sercotetkę

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C492.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C492.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)
