Tekst piosenki
A gdy będziemy już tacy maliże niebezpieczny byle wiatr
Gdy łatwo będzie nas z nóżek zwalić
Gdy wszechmogący byle drab
Po szachownicy przestawiani
Za rączkę w tę i w tę
Baranki na podniebnej hali
Pomiędzy dniem i snem
Trafiło nam się to życie
Jak ślepej kurze ziarno
A tacy mali tacy cisi
Wciąż omijamy je starannie
A gdy będziemy już tacy cisiże z krzyku wyjdzie tylko szept
Gdy żadna pomoc nas nie usłyszy
I gdy zagłuszy byle szmer
Przez lichy wietrzyk popychani
Dryfując tam i tu
Damy się ponieść byle fali
Nie przerywając snu
Trafiło nam się to życie...
Trafiło nam się to życie

![WROSound 2026 - dzień drugi. "Możemy poskakać, jakbyśmy byli pięciolatkami?" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2E7A2PEWD4GX-C492.webp)

![WROSound 2026 - dzień pierwszy. "Ta noc będzie dla nas i dla was nieprzespana, bo jesteśmy we Wrocławiu" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2CHEPSW63YJU-C429.webp)

![AGNT o swoim występie na OFF Festivalu: "To będzie dla mnie legit check" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N1ORC84U0E1XN-C429.webp)
