Tekst piosenki
Niektórzy żyją nawet dziewięćdziesiąt lat,
Ale przeżyli tylko parę minut, reszta to rutyna.
Gdy gwiazdy świecą, kładą się spać.
Od ciepłej herbaty dzień się zaczyna.
Spokój, albo ogień.
Wolny jest człowiek.
Wybiera szary środek,
Albo złoty koniec.
Niektórzy czują ciągle nienormalny żar.
I życie im szybciej płynie i płonie.
By spalić pieniądze, napadli na bank,
W trzydziestym szóstym roku, w Barcelonie.
Spokój, albo ogień.
Wolny jest człowiek.
Wybiera szary środek,
Albo złoty koniec.


![Artur Rojek o OFF Festivalu: Nadal się tym ekscytuję [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2Z4M1OF34B9E-C492.webp)
![Marek Pędziwiatr (Błoto): "Chcemy siać swoją własną propagandę" [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N2L307VTGSO29-C429.webp)
![WROSound 2026 - dzień drugi. "Możemy poskakać, jakbyśmy byli pięciolatkami?" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2E7A2PEWD4GX-C429.webp)

![WROSound 2026 - dzień pierwszy. "Ta noc będzie dla nas i dla was nieprzespana, bo jesteśmy we Wrocławiu" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N2CHEPSW63YJU-C429.webp)