Tekst piosenki
kiedy widze dzieło boga
coś mnie w środku nagle kłuje
to dzieło boga
i tu nie żartuje
natura się odkuje
natura się poskarży
za to że zywkłe chuje
chcą ją wciągnąć do tej branży
hajsy hajsy
karczowanie drzew
iskra, śmietniska
nosz kur*a co za chlew
głośno "starczy"
woła natury zew
nie mogę się napatrzyć
na ten pie*dolony chlew
złapali, zbesztali
i jeszcze na koniec skuli
ginie piękne uczucie
niczym w ramionach matuli
obszczali, obsrali
i wy*ebali śmieci
dorośli ku*wa
zrozumiałbym gdyby to dzieci były
chcesz żyć tu
by następne pokolenia żyły
a może chcesz
by dzieci się w tym dusiły
może tobie nie podoba się
jej naturalne piękno
jednak kur*a gdy ja przechodze obok
nogi miękną
idę gdzie nogi poniosą
i widzę to wszystko co dzieje się wokół
patrzę na niebo
a nie bo się patrzy na ziemię dla pięknych obłoków
ponawijam troszeczkę
o tym co zatraca się z każdą sekundą
tak relaksuje się ja, gdy ona w rozkwicie tuż obok za burtą

![Zaczął się Great September 2026. Zdążyłam się zgubić w Łodzi i jepepej [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000NA5YR8IX8CYUE-C492.webp)
![Odpowiedzialność: Kultura jest stale wypierana z miasta przez deweloperkę [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NA58PFCIGRJC5-C492.webp)


![Festiwal FAMA 2026: piąty dzień. Jurorzy łatwo nie mają [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8BKOGH59TDG5-C429.webp)
![Festiwal FAMA 2026: trzeci dzień. Do szczęścia nie ma instrukcji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N86DI7K9NF8VO-C429.webp)