Tekst piosenki
Kocham gdy przychodzi noc
dzień to wszytko pieprzy
kocham pustki. każdy tłok wprawia szybko w mętlik
kocham ludzi kiedyś gdzieś tak w pik odlegli
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nie, nie, nie, nie!
czasem siedzę sam na chacie
i rozkminiam swoja przyszłość
mógłbym dzisiaj wyjść do ludzi
ale znów mi to nie wyszło
tak nie trawię idiotów zwanych ludźmi
że do prawdy potrzebuje elektryka, ciągle urywam kontakty
dałem im wszystko to co miałem w sobie
bierzcie jeszcze więcej
zwracam się do was uprzejmie
poznajcie eto moje bogate wnętrze
mówisz mi Święty, znasz mnie krótko
nie mam uczucia w sercu, strasznie pusto
pytasz o rasę, gardzie ludzką
nie chce widzieć ludzi, nawet gdy patrzę w lustro
ten sukinsyn na mnie patrzy
i zaczyna się wydzierać
dziś zostałem wokalistą w mym zespole Aspergera
co jest dzisiaj z tobą Piotrek, tylko spójrz na swoje czyny
tyle czasu byłeś grzeczny, może dziś coś odwalimy?
mam zbereźne myśli
znowu grzech sie przyśnił
znowu jestem bliski
w głowie jęki, piski
niebezpieczne zmysły
znów oleje bliskich
znowu pieprze wszystkich
mamo, mam omamy
nemezis moja mamoną
znowu kiedy wchodzę do ludzi
to jestem introwertykiem
dla nich jestem obcy
jak pasażer Nostromo
Kocham gdy przychodzi noc
dzień to wszytko pieprzy
kocham pustki. każdy tłok wprawia szybko w mętlik
kocham ludzi kiedyś gdzieś tak w pik odlegli
Kocham gdy przychodzi noc
dzień to wszytko pieprzy
kocham pustki. każdy tłok wprawia szybko w mętlik
kocham ludzi kiedyś gdzieś tak w pik odlegli
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nie, nie, nie, nie!
phon na off już ponad tydzień
wzrok zwieszony na suficie
znów się musze zamknąć w sobie
żeby kur* zamknąć płytę
mieliśmy się dzisiaj widzieć
lecz nie widzimy się typie
i nie pytaj mnie o powód
bo jak wyżej – widzimy sie
coś ode mnie chcą
wiec się musze w tym odnaleźćzacznę wychodzić na ludzijak przestaną wychodzić na łeb
typ mnie pyta czy to prawda, ze sprzedałem dusze diabłu
niemiałem grosza pryz duszy, wiec jaką by miała wartość
(…)
chciałem marzenia dogonić ich
dziś tak bardzo wszystko jedno
nikt nie pyta jzu o wersy
pytają o zdjęcie ze mną
nie jestem atrakcją co się chwalić będziesz prze koleżką
nie chce stać sie celebrytą
suko, ja będę legendą
Kocham gdy przychodzi noc
dzień to wszytko pieprzy
kocham pustki. każdy tłok wprawia szybko w mętlik
kocham ludzi kiedyś gdzieś tak w pik odlegli
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nienawidzę ludzi wciąż
mów mi Introwertyk
nie, nie, nie, nie!





![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)
![Rap Stacja 2026: dzień drugi. "I appreciate you, Polish audience!" [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N1MNLDQMVMGFT-C429.webp)