Tekst piosenki
Na zielonych łąkach
U podnóża góry
Odprawiano rytuały
I wymawiano formuły
Do kotła dorzucano
Te kolorowe ampuły
Zgadnij czemu wszystkim
Się poprzestawiały tam kopuły
Na zielonych łąkach
U podnóża góry
Odprawiano rytuały
I wymawiano formuły
Do kotła dorzucano
Te kolorowe ampuły
Zgadnij czemu wszystkim
Się poprzestawiały tam kopuły
Tryby się popsuły
To skutki piątej piguły
Znowu na pewniaku
Cukierki leżą na stole
Panie władzo, znowu problem?
To są cukierki pudrowe
Kolega mi powiedział
Że to nie jest żadna chemia
A te wystrzelone oczy
To na pewno ze zdumienia
Każdy czoło już wyciera
Po tej nauce latania
Polecieli tak wysoko
Brak pasu do lądowania
Zobacz jak oni wirują
Jakby wlecieli do prania
Pięć piguł
Nie mogę spać
Zupełnie jak Malik Montana
Na zielonych łąkach
U podnóża góry
Odprawiano rytuały
I wymawiano formuły
Do kotła dorzucano
Te kolorowe ampuły
Zgadnij czemu wszystkim
Się poprzestawiały tam kopuły
Tryby się popsuły
To skutki piątej piguły
Na zielonych łąkach
U podnóża góry
Odprawiano rytuały
I wymawiano formuły
Do kotła dorzucano
Te kolorowe ampuły
Zgadnij czemu wszystkim
Się poprzestawiały tam kopuły
Tryby się popsuły
To skutki piątej piguły






![Rap Stacja 2026: dzień trzeci. Musisz to wykrzyczeć [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000MLRH51DRQFXHL-C429.webp)