Tekst piosenki
Epickie znów witam was na bitach
2 solowa płyta
to ze mną kawał życia
a czas kolejny symbol po ognisto piórym
dam tyle wiary że samobójcom pękną sznury
harpuny nałogów wszczepiły w mą skórę
zmagałem się bólem
dziś za ten ból dziękuję
co czuje kim jestem jaką mam naturę
wystarczy tego tyle bym władał excaliburem
waleczne serce do granic możliwości
często zapominam o systemie proporcji
wszystko albo nic pierd*le półśrodki
Zapisze się w sercach ludzi jak Pavarotti
...wciąż napędza wiara w niezdobyte szczyty
szacunek do natury za ośmiotysięczniki
pułap liryki nieustannie wzrasta wątki ze świata mieszane z klimatem miasta
prawdziwe to realne realne rzeczywiste
skończyłem balet byłem rozpier**lu mistrzem
dystans mam wielki do siebie do świata
szanuje ludzi ... niepisanych zasad
motywujące wersy nektar wciąż wycieka
trójwymiarowy rap kąpany w życiowych zaciekach
korekta na życie czy ambicje na streecie
najważniejsze w tym wszystkim żyć bez ograniczeń
naturalistycznie być sobą po wieki
z godnością przemierzać nieprzetarte ścieżki zapisać się jak freski w dziejach świata
...

![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C492.webp)

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C429.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C429.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)