Tekst piosenki
Ref x2
Pale już chyba piątą fajkę
Znów wycieczka na stację,
napisała, że kocha pytanie czy mówi prawdę
I pyta mnie czy wpadnę,
zaśpiewam zanim zaśnie,
pozwiedzamy jej pokój,
najpierw łóżko, potem wannę
Wyłączam swój telefon,
śnieg znów pada na beton,
moje serce jest zimne ona rozpala w nim ciepło
i rozpala w nim piekło,
wychodzimy na spacer,
zagram jej na gitarze i przeliczymy wypłatę
Nooooc
Widzę, gwiazdy na niebie,
i chciałbym Tu Ciebie mieć blisko,
teraz chodź, spalmy z dymem wspomnienie,
będzie tylko lepiej, proszę odbierz
Ref x2
Pale już chyba piątą fajkę
Znów wycieczka na stację,
napisała, że kocha pytanie czy mówi prawdę
I pyta mnie czy wpadnę,
zaśpiewam zanim zaśnie,
pozwiedzamy jej pokój,
najpierw łóżko, potem wannę
Wyłączam swój telefon,
śnieg znów pada na beton,
moje serce jest zimne ona rozpala w nim ciepło
i rozpala w nim piekło,
wychodzimy na spacer,
zagram jej na gitarze i przeliczymy wypłatę .






