Tekst piosenki
Wchodzę łysą banią kiedy podpisuje papier
Nagrałem se oldschool, nowe style łapię
Nie narodzony w płocku, narodzony w warszawie
utworze sobie górę i umieszczę ja na mapie
Fli- fli- fligru znów lecę na głośniku
Używam zgrubienia, nie używam ukośników
Mam tylko 14 lat a już mam miłośników
Ja nie wierzę w siebie tylko w muzykę bez bitu
To jest gorąca 16, minęły grube lata
Dziękuję za to, że Liroya mi pokazał tata
Bo gdyby nie on to dziś nie mógłbym latać
Gdyby nie coś z czym dziś mógłbym się obracać
dawaj, dawaj, dawaj
Takie mam już stilo że lubię się powtarzać
dawaj, dawaj
Siedzę na mazurach ludzi nie ma tu zarażać
nara






