Tekst piosenki
Wchodzę łysą banią kiedy podpisuje papier
Nagrałem se oldschool, nowe style łapię
Nie narodzony w płocku, narodzony w warszawie
utworze sobie górę i umieszczę ja na mapie
Fli- fli- fligru znów lecę na głośniku
Używam zgrubienia, nie używam ukośników
Mam tylko 14 lat a już mam miłośników
Ja nie wierzę w siebie tylko w muzykę bez bitu
To jest gorąca 16, minęły grube lata
Dziękuję za to, że Liroya mi pokazał tata
Bo gdyby nie on to dziś nie mógłbym latać
Gdyby nie coś z czym dziś mógłbym się obracać
dawaj, dawaj, dawaj
Takie mam już stilo że lubię się powtarzać
dawaj, dawaj
Siedzę na mazurach ludzi nie ma tu zarażać
nara

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C492.webp)
![Eryk Moczko: Nie robię muzyki dla wyświetleń. Robię ją, bo to moja pasja [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000N6C5I3YL3MVJ3-C492.webp)

![Oki "REKLAMACJA'47": Era 47 trwa w najlepsze [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N5PE1013ESQAB-C429.webp)
![Chivas "DWADZIEŚCIASIEDEM.": Te numery to od zawsze była spowiedź [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000LMSHR9K5W8EA9-C429.webp)
