Tekst piosenki
Mam wolny chawir
Starzy zostawili w lodówie szame i poszli
Jestem, a w zasadzie byłem
Bo teraz to my tu jesteśmy dorośli
I minął ten czas gdy byliśmy beztroscy
Wnioski:
Dziś wolna chata to pełny zlew
Pusta lodówa, kompletny chlew
Jedno piwko i grzecznie położyć się
Nie wchodzi w grę
Nadal zakrzywiam tą czasoprzestrzeń
.. aż trzeszczy
Gdy sąsiedzi się kładą i gdy wstają wcześnie
Tamte budynki to były czyjeś domy
Tamte dziewczynki to były czyjeś żony
Wrażeń tony, jakby były na żetony
Wolna chata włażę w to nie po to żeby znaleźć nowe narzeczone
Było tych miłostek
Moja lala pakuje walizkę i buzi
Znówa) obiad w chińczyki i jointy po ciężkim tygodniu
Ogarnia mnie luzik
Robię crusik po mieście
Póki rezerwa w oczach nie zrobi blink
Wracam na wolny chawir i dzwoni telefon
„Zostaw wiadomość”
Wszystkiego tu jest za dużo
Dymu, butelek i brudnych talerzy
Wymięte ciuchy, pranie z treningu
Patrzę czy w szafie jakiś nowy t-shirt leży
Nówka, leży jak ulał
Wolny styl, wolna chata
Ale ten pusty dom kiedyś w końcu zrobi ze mnie wariata
Wolna!
Jest pełny portfel, pełna lodówa
I pełno planów
Chata!
Jest pełny zlew, pełny rozpierd*
I pusto nazajutrz
Wolna!
Jest busty barek, pusta kiermana
Bałagan w mieszkaniu
Chata!
W ostatniej chwili sprzątanie
Do następnego wolnego czekanie
/2x

![JIMEK / ORKIESTRA / GOŚCIE - HISTORIA POLSKIEGO HIP-HOPU. ROZDZIAŁ III OSTATNI: Ostatnie szlify przed koncertem [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N9IZ976B03ESQ-C492.webp)




