Tekst piosenki
[x2]To co słyszysz to towarzyszy Nocnym wypadom desperados W nocnej ciszy są zagładą Jak tornado wszyscy jadą Powiem tak - ten track po zakrętach Centralnie walnie w oponenta Generalnie nikt nie pamięta O elementach, to elementarz, yo Oto Fo, syn prezydenta Depta ci po piętach flow rezydenta Flow to potentat po procentach I po skrętach na patentach Bez elo absolwenta, yo Chłopcy i dziewczęta Liryka wygięta, ktoś was opętał Wow, no, nie bądź taka spięta Znowu będę klął, ta muza jest przegięta[x2]To co słyszysz to towarzyszy Nocnym wypadom desperados W nocnej ciszy są zagładą Jak tornado wszyscy jadą Hipnoza PFK wirtuoza Poza obszarem REM-u za trzecim wymiarem Znów miasto ze snów, słów harem darem Larmo znów niczym Makita z udarem ma parę Yo lolita ściągaj klapki, to nie dolce vita Mi ta dynamika chwyta serce i wizyta Ty stoisz wryta, Rahuene z oczu ci czyta O nic nie pyta, boś pospolita jest kobita Oś - współrzędne - lokal wybrany mamy Niezbędne - pokal i many many Bezwzględne total spontany damy Koło błędne - polej zanim zwiędnę To co słyszysz to towarzyszy Nocnym wypadom desperados W nocnej ciszy są zagładą Jak tornado wszyscy jadą






