Tekst piosenki
Naszej spowiedzi nie przetrwałby świat,
a szczere odpowiedzi zmieniłyby ludzi w piach,
więc po co tutaj stać?
Nie mamy już przyszłości.
Ta dawno opuściła nas.
Tak bardzo byśmy chcieli
przeżyć życie jeszcze raz.
Wciąż udajemy żywych,
choć z życia tylko oddech w nas
i tylko wieczne prośby,
modlitwy o pieniądz, o władzę, o stan.
Nie chcemy być w tych miejscach,
gdzie rzeką płynęła krew
i chodzić po tej ziemi,
co kośćmi wciąż usłana jest.
Świat płynie bezpowrotnie,
na końcu wielki pogrzeb jest.
W obłędnym tańcu śmierci
oddaję Ci skrzydła, zaciskam pięści, krzyczę: „leć!”.
Oddałem Ci skrzydła,
uskrzydlę kiedyś każde z Twoich słów.
Oddając Ci wiarę, dałem Ci słuch.
Nie czekam, nie wrócisz…
I nie powiem ,że to wszystko bez znaczenia było,
gdy byłem z Tobą.
I nie powiem, że ta bliskość bez znaczenia była,
gdy byłem tam gdzie Ty.
W górę leć, w górę leć, w górę leć,
w górę leć, w górę leć,
Żegnaj więc…
Nie wierzę w żaden cud,
ja nie wierzę w żaden cud,
wciąż nie wierzę w żaden cud,
nie uwierzę w żaden cud,
za to wierzę magię Twoich rąk,
w Twe spojrzenie kojące mnie wciąż,
w zimne noce oraz w ciepłe dni…
Czas już kończyć,
pukają do mych drzwi…

![Odpowiedzialność: Kultura jest stale wypierana z miasta przez deweloperkę [WYWIAD]](https://i.iplsc.com/000NA58PFCIGRJC5-C492.webp)


![Festiwal FAMA 2026: piąty dzień. Jurorzy łatwo nie mają [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N8BKOGH59TDG5-C429.webp)
![Festiwal FAMA 2026: trzeci dzień. Do szczęścia nie ma instrukcji [RELACJA]](https://i.iplsc.com/000N86DI7K9NF8VO-C429.webp)
