Tekst piosenki
ja nie siedzę i nie czekam aż ktoś się pomyli
bo się sam nie zrobi wynik
jak kanapki z hajsem to tylko Onigiri
bo lepiej sie lepi po nich rymy
nie zdążyłeś poprawić bryli
bo wyskoczyłem jak z konopi Filip
nie mogę dłużej czekać ani chwili
I to nie żarty choć jest prima aprilis
prima aprilis, prima aprilis, prima aprilis
prima aprilis, prima aprilis, prima aprilis
prima aprilis, prima aprilis, prima aprilis
mówią mi Kent wait, jakbym na imię miał Clark
jak mówi self-made, nigdy nie chodzi o rap
daję energię, jestem jak power-bank
naładowany wersami jeszcze na wiele lat
znowu spawam na ulicy Elektryków
polej byku ej
ok, byku ej
znowu spawam na ulicy Elektryków
pewnie od nar
nie siadam w loży VIPów
moje ziomki wola na parkiecie przytup, koło tych dup
nie pitu pitu
każdy z nas tu szuka kwitu
tak tu życie płynie od zenitu do zenitu
albo od świtu do świtu
do przodu po swoje
po sukces, mniejsza o tytuł
śle pozdrówki z marsa, dla wszystkich zawodników
niebo nigdy nie miało limitu
ja nie siedzę i nie czekam aż ktoś się pomyli
bo się sam nie zrobi wynik
jak kanapki z hajsem to tylko Onigiri
bo lepiej sie lepi po nich rymy
nie zdążyłeś poprawić bryli
bo wyskoczyłem jak z konopi Filip
nie mogę dłużej czekać ani chwili
I to nie żarty choć jest prima aprilis
prima aprilis,




![Tyga "Starface": Jeden z najgorszych albumów w historii [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N76J8Y3H5B4NX-C429.webp)

![Eryk Moczko "FAMILY BRAND": Wiele gwiazdek dookoła, ale gwiazda tylko jedna [RECENZJA]](https://i.iplsc.com/000N6HULXTC850JS-C429.webp)