Tekst piosenki
Pytasz jak to jest i jak tak można żyć
Dociekasz w nieskończoność
Drążysz w tym temacie
Zasypujesz pytaniami jak niebo opadami
Niczym drzewo spadającymi liśćmi
Na jesień oraz zimę
Zapuściłaś mi rozkmine
Po co ci to wszystko?
Czego oczekujesz?
Powiedz tylko szczerze: Niewiedza,
Tak chujowo się z nią czujesz?
Co po ciele zapierdala?
Skąd wzięła się ta wada?
Czy w ogóle to przeszkadza?
Pytanie za pytaniem
Ciekawość nie zaspokojona
To właśnie ona!
Ciekawość, ciekawość zżera ludzi
Nie daje im spokoju






